Powiedzcie mi co jest z tymi babami. Zrobiłem wczoraj obiad

Powiedzcie mi co jest z tymi babami. Zrobiłem wczoraj obiad. Polędwiczki wieprzowe w sosie musztardowym z pieczarkami. Więc nietanie. Zjadłem około 15, gorące jeszcze było to zostawiłem na patelni dla baby, bo chwilę po 16 wraca z roboty. A ja poszedłem w tango, tzn. wynurzyłem się z mojego home office żeby przełamać się opłatkiem na wigilii firmowej. Jak się okazało, nikt nawet nie przyniósł opłatka, za to każdy wódę. Mi... Czytaj dalej
Jakim cudem to nadal jest tolerowane w wyjazdach do pracy

Nie wiem, jakim cudem to nadal jest tolerowane w wyjazdach do pracy za granicę, żeby gnieździć się w takich warunkach??
Pojechałem z agencji, miałem spawać aluminiowe profile, na miejscu się okazało, że robota jest ale przy budowie drogi. Zakwaterowanie w kontenerach, podobno "chwilowo" zanim nam coś ogarną. Wody bieżącej nie ma, jakiś włoch "brygadzista" albo pół cygan, nie wiadomo - mówi nam, że na razi... Czytaj dalej
Możesz mieć większy brzuch, ale nie będziesz miał tej charyzmy
Byłem wczoraj w Czechach niedaleko granicy pojeździć na rowerku

Byłem wczoraj w Czechach niedaleko granicy pojeździć na rowerku, a jeszcze zarobiłem! Bałem się trochę, bo pierwszy raz za granicą, języka nie znam, co to będzie jak ktoś zacznie do mnie gadać, a do jedzenia jak coś kupić? A tu się jeszcze fucha trafiła. Targowałem się! Chciał dać 400 koron, ale pokazałem na migi, że 500 albo jadę w stronę granicy. Jeszcze mówię temu Czechowi żeby mi sprawdził aktualny kurs korony, mó... Czytaj dalej
Na Woodstocku kurwa, a gdzie
Uwielbiamy narzekać na Polskę, wiadomo jaki to syf i bantustan

Uwielbiamy narzekać na Polskę, wiadomo jaki to syf i bantustan, szczególnie jeśli chodzi o wszelkie urzędy. Ale dla odmiany - wiecie co m.in. kocham w naszym pięknym Kraju? To, że jadę sobie zapyziałą Polską Powiatową, zachciewa mi się pić, znajduję sklep, zostawiam pod nim rower i idę na zakupy. Czilera, utopia. Sram na jakieś zapięcia. Oczywiście, że istnieje ryzyko kradzieży, żeby zaraz się jakiś oczytany i światowy ni... Czytaj dalej
Zamarzyła mi się nalewka z dzikich malin

Zamarzyła mi się nalewka z dzikich malin. Bo dzikie, znaczy romantyczne (i za darmo). Wchodzę w apkę Eden, patrzę - no ktoś pozaznaczał stanowiska malin niedaleko miasta. Pojechałem, łaziłem, szukałem, tylko piach mi się do butów i pępka nasypał i tyle z tego było. Krzaków nawet nie znalazłem w zaznaczonych miejscach. Patrzę znowu w apkę, są inne maliny zaznaczone, ale po drugiej stronie od miasta. Patrzę na zdjęcia i się ... Czytaj dalej
Kurdelebele co by tu dziś porobić










![EroDate [SOI] Baner EroDate [SOI]](https://fireads.org/storage/banners/RbA48cS0/full.jpg)